Zawodnicy Pasów mają za sobą już czwartą grę towarzyską. Jak do tej pory notują same porażki, choć wszyscy zdają sobie sprawę, że końcowy wynik sparingów nie jest głównym celem tych meczów. Złej serii nie udało się przerwać również na własnym obiekcie. Podopieczni Wojciecha Gucwy mimo prowadzenia 1-0, ostatecznie przegrali z Rylovią Rylowa 1-2.
Areną środowej gry kontrolnej było boczne boisko, co oczywiście nie ułatwiło piłkarzom zadania. Zwłaszcza gospodarze nie radzili sobie z nierównościami murawy, a ich błędy mogły się skończyć bardzo szybkim objęciem prowadzenia przez rywali.
Zaczęliśmy niepotrzebnie rozgrywać od tyłu i z tego wynikały straty piłki w pierwszych minutach meczu. Rylovia miała dwie sytuacje stuprocentowe, których szczęśliwie dla nas nie wykorzystała – mówi Wojciech Gucwa, grający trener Tarnovii Tarnów.
Z biegiem czasu miejscowi gracze zaczęli przejmować inicjatywę. Ich ataki coraz częściej zagrażały bramce rywali, jak choćby strzał Sławomira Zubela, efektownie zatrzymany przez golkipera Rylovii. Przypieczętowaniem lepszej postawy był rzut karny, który znalazł skutecznego egzekutora w osobie Rafała Kozioła. Do przerwy nie padło już więcej goli.
Druga odsłona w wykonaniu ekipy z Bandrowskiego wyglądała gorzej. Wpływ na to miały liczne roszady dokonane przez trenera. Trzeba również pamiętać o braku kilku kluczowych dla drużyny postaci. Absencja między innymi Kamila Wilka, Łukasza Nogi, Mateusza Prokopa, Patryka Klicha czy Piotra Nowaka stanowiła duże osłabienie siły rażenia Tarnovii.
Dzisiaj zagraliśmy na dwie jedenastki. Dużo zmian, próbujemy wielu chłopaków młodszych, którzy zgłosili się do nas do gry, także ciężko to tak w parę tygodni poukładać. Na razie gra jest szarpana, brakuje zgrania, zawodnicy bazują na indywidualnych umiejętnościach – tłumaczy Wojciech Gucwa.
Goście wyczuli swoją okazję na korzystne rozstrzygnięcie spotkania i znowu śmielej zaatakowali. Dodatkowo udało im się poprawić skuteczność, dlatego po ich strzałach piłka dwukrotnie zatrzepotała w siatce.
Bramki w drugiej połowie padły po błędach indywidualnych, aczkolwiek bardzo pozytywny sparing. Mecz wyrównany, wygrali oni, ale my również mieliśmy swoje sytuacje do zwycięstwa – podsumowuje opiekun Tarnovii.
Kolejną towarzyską potyczkę Pasy rozegrają najprawdopodobniej w sobotę na boisku w Tarnowcu.
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…