Tarnowscy szczypiorniści rozegrali pierwszy podczas trwającego okresu przygotowawczego sparing na hali przy ulicy Mickiewicza. Ulegli w nim piątej drużynie zeszłego sezonu Superligi – Górnikowi Zabrze 26-33. Optymizm budzi postawa gospodarzy w drugiej połowie, w której okazali się minimalnie skuteczniejsi niż zabrzanie.
Początek rywalizacji ze strony SPR-u był trochę niemrawy. Beniaminek Superligi miał problemy z przełamaniem defensywy Górnika Zabrze i trafieniem do jego bramki. Z kolei Ślązacy szybkimi atakami raz za razem nękali obronę tarnowian. Przyjezdni wypracowali sobie przewagę trzech celnych rzutów, która utrzymywała się przez dłuższy okres. Przy pierwszej przerwie na żądanie wynik brzmiał 5-8.
Goście utrzymywali wysoką skuteczność, na którą SPR odpowiedział między innymi firmowym rzutem Łukasza Nowaka z naskoku, czy potężną bombą posłaną przez Jakuba Kowalika. Po tym trafieniu tarnowian, nastąpił jednak ich słabszy moment, podczas którego stracili cztery bramki z rzędu. Dopiero kontra wykończona przez Emiliana Jewułę pozwoliła nieco zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Po 30 minutach Górnik prowadził różnicą ośmiu trafień.
Druga odsłona zawodów w wykonaniu beniaminka wyglądała znacznie lepiej. Przede wszystkim zabrzanie nie zdobywali bramek już tak łatwo. Udawało się również uniknąć seryjnego punktowania przez rywali. Gospodarze po zmianie stron byli równorzędnym przeciwnikiem dla wyżej notowanego zespołu.
Bardzo dobre momenty notował Łukasz Nowak. Najpierw zaliczył celną próbę z dystansu, później wspaniale odnalazł Damiana Misiewicza i zaliczył asystę przy jego trafieniu, a następnie ponownie potężnym rzutem pokonał bramkarza Górnika. Po chwili Albert Sanek przedarł się przez szyki obronne rywali i umieścił piłkę między słupkami. Tarnowianie dzięki lepszej grze zmniejszyli dystans do sześciu trafień. W końcówce jednak Górnik odzyskał rezon, nie pozwalając sobie na wypuszczenie z rąk wygranej. Ostatecznie Ślązacy przypilnowali korzystnego wyniku i spod góry św. Marcina wywieźli zwycięstwo, choć zdecydowanie skromniejsze, niż podczas rozegranego w styczniu 2018 roku meczu tych ekip w ramach Pucharu Polski.
W czwartek podopiecznych Marcina Markuszewskiego czeka kolejny sparing na własnej hali. Rywalem będzie ekipa Stali Mielec. Podczas niedawnego spotkania tych drużyn padł remis 25-25. Start rywalizacji o godz. 18.30.
SPR PWSZ Tarnów – NMC Górnik Zabrze 26-33 (11-19)
Fot. Tomasz Schenk
Adrian Teliszewski
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…