W miniony weekend w ramach trzydniowego żużlowego święta w Pardubicach odbyła się także kolejna runda indywidualnych mistrzostw świata we flat tracku. Pierwszy raz w historii na starcie pojawił się reprezentant Polski, Łukasz Bujniewicz, który zaprezentował się doskonale.
Dzięki staraniom firmy Nice oraz magazynu Świat Motocykli Łukasz Bujniewicz uzyskał jednorazową dziką kartę na rundę mistrzowską w Pardubicach. Bujniewicz przygotowywał się do startu w Polsce, korzystając z otwartych sesji treningowych na różnych torach żużlowych oraz regularnie trenując na stadionie w Gdańsku. Polak w debiucie spisał się dużo lepiej niż wszyscy oczekiwali i był o krok od awansu do biegu finałowego. Zabrakło tylko odrobinę szczęścia.
Polski zawodnik największe problemy miał w pierwszym biegu, w którym zmagał się z problemami z hamulcem. – W trakcie biegu czułem, że jadę na zaciągniętym hamulcu. Dlatego nie byłem w stanie nawiązać walki z pozostałymi zawodnikami. Później udało się ten problem rozwiązać i moja jazda, także dzięki wyregulowaniu zawieszenia wyglądała już dużo lepiej – powiedział Bujniewicz.
W biegach eliminacyjnych w każdym wyścigu startowało 8-miu zawodników z dwóch linii startowych. Bujniewicz w każdym biegu zbierał systematycznie punkty co pozwoliło mu na zajęcie 16-stego miejsca po fazie zasadniczej. Tym samym otrzymał szansę występu w biegu barażowym o wielki finał. W barażu brało udział 10-ciu zawodników, którzy rywalizowali na dystansie 8-miu okrążeń. Po słabym starcie z drugiej linii Łukasz przebijał się systematycznie do przodu, a na piątym okrążeniu niespodziewanie wyszedł na drugie miejsce premiowane awansem do finału! Niestety, na kolejnym kółku wywrócił się jadący na odległej pozycji Czech i sędzia musiał nakazać rozegranie powtórki wyścigu od nowa. W niej Bujniewicz po pasjonującej walce ostatecznie finiszował na trzecim miejscu – czyli pierwszym, które oznaczało zakończenie zawodów na tym etapie. W klasyfikacji generalnej znalazł się w ten sposób na 13-tym miejscu i zapisał na swoim koncie 8 punktów do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. W zgodnej opinii ekspertów Bujniewicz zaprezentował się nadspodziewanie dobrze w swoim polskim debiucie.
Wiele słów uznania zostało również wyrażone w trakcie spotkań jury, w trakcie którego polską federację reprezentował Wojciech Jankowski z firmy Nice, odpowiedzialny za start polskiego jeźdźca w Pardubicach. W trakcie posiedzenia jury wyrażono nadzieję, że jedna z rund mistrzostw świata mogłaby odbyć się w Polsce. Z kuluarowych rozmów wynika, że czynione są starania, aby co najmniej jedna runda została rozegrana w przyszłym roku w kraju nad Wisłą.
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…