Tradycyjnie we wrześniu karatecy z Tarnowskiego Klubu Karate Shinkyokushin wznawiają działalność szkoleniową. Na hali przy ul. Krupniczej odbyło się spotkanie organizacyjne połączone z prezentacją okinawskiej sztuki walki. W pokazie wzięli udział najmłodsi adepci klubu oraz doświadczeni instruktorzy – posiadacze czarnych pasów. Minutą ciszy uczczono pamięć shihan Wiesława Gwizda – twórcę klubu oraz patrona obiektu, na którym odbywają się treningi.
Osobiście ćwiczę karate już ponad 30 lat. Na przestrzeni tego czasu w tarnowskim klubie nastąpiły ogromne zmiany. Przede wszystkim kontynuujemy to co rozpoczął shihan Wiesław Gwizd, którego śmierć dwa lata temu bardzo boleśnie nas dotknęła. Chcemy, żeby karate w Tarnowie trwało dalej, rozwijało się, aby dzieci, młodzież czy dorośli mogli trenować. Zajęcia są podzielone w zależności od stopnia zaawansowania, a poszczególne grupy mają przypisanych swoich instruktorów. Dolną granicą udziału w treningach jest ukończenie 6 lat, a trenować możemy do bardzo później starości, dlatego zapraszamy wszystkie osoby, które chciałyby spróbować. W naszym klubie ćwiczenia są prowadzone w taki sposób, że każdy da sobie radę – mówi Janusz Wdowiak prezes Tarnowskiego Klubu Karate Shinkyokushin.
Karate jest dyscypliną o bogatej tradycji. Na przestrzeni czasu wykształciło się wiele technik i stylów tej sztuki walki. Tarnowski klub kultywuje dorobek Masutatsu Oyamy, który stworzył styl kyokushin – pełnokontaktową odmianę karate. Według samego twórcy Stowarzyszenia na Rzecz Poznania Najwyższej Prawdy kwintesencją kyokushin jest walka nazywana kumite. Ta odmiana karate zalicza się do dyscyplin sportowych, jednak równie istotnym elementem treningu jest praca nad samym sobą pod względem fizycznym i duchowym oraz szacunek okazywany nauczycielom i współćwiczącym.
Przed pokazem spotkaliśmy się kilka razy, żeby się do niego przygotować. Zajmuje się tym stała grupa naszych zawodników. Są to ludzie, którzy na co dzień trenują karate. Pokaz składał się z kilku części: ustalone techniki kihonu, później kata czyli specjalnie przygotowane sekwencje ruchów, różne formy samoobrony, a na końcu najbardziej widowiskowe – tameshiwari, czyli rozbijanie twardych przedmiotów za pomocą gołych rąk – tłumaczy Janusz Wdowiak.
Pełną informację na temat działalności Tarnowskiego Klubu Karate Shinkyokushin i grafik zajęć można znaleźć tutaj: karatetarnow
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…