Od niedzieli, 1 maja będzie można oglądać wokół budynku Centrum Sztuki Mościce plenerowa wystawa fotografii Jacka Poremby pt. “Sudan”. Z kolei spotkanie z autorem zdjęć odbędzie się 5 czerwca br. na festiwalu Dalekosiężni.
Jacek Poremba nie ilustruje Sudanu. Nie ma na jego zdjęciach ulic Chartumu – nie ma wesołego miasteczka, gdzie chłopcy zerkają na łydki dziewczyn na karuzeli, nie ma ponurego hotelu Hilton i klubu amerykańskiego, w którym rosyjscy robotnicy z nudów grają w tryktraka, nie ma ulicznych straganów z okularami słonecznymi i tkaninami Made in South Korea, nie ma etiopskich prostytutek z ulicy Piętnastej willowej dzielnicy Al-Amarat, nie ma pałacu, na którego stopniach powstańcy Mahdiego odcięli głowę Gordona.
Bardziej interesują go peryferie, pobocza. Te, do których dopływa się statkiem po żółtej, błotnistej rzece, lub dojeżdża ciężarówką marki Bedford – z jej boków zwisają bukłaki z wodą niczym wzdęte zwierzęta powieszone za nogi, woda z wolna przesiąka przez skórę i zawsze jest chłodna. “Kurz wznosił się za nami… – pisał sudański pisarz, Tayeb Salih. – Gdzie, Boże, jest cień? Taka ziemia rodzi tylko proroków. Tę suszę wyleczyć może tylko niebo. Droga nie kończy się, a słońce jest bezlitosne… To ziemia rozpaczy i poezji, ale nie ma nikogo, żeby śpiewać.”
Może potrzebujemy tych dni złej drogi, dni patrzenia w piasek i kamienie, w ślady ciężarówek, które jechały tędy wczoraj lub przedwczoraj, w wątłe akacje, żeby na nowo nauczyć się patrzeć?
Jacek Poremba
Urodzony w 1966 roku w Łodzi. Specjalizuje się w portretach, modzie i fotografii reklamowej. Współpracuje z największymi polskimi magazynami i agencjami reklamowymi. W 2001 roku podczas wyprawy do Sudanu rozpoczął autorski cykl fotografii dokumentujący fantastyczne miejsca i spotkania ze wspaniałymi ludźmi, uzupełniając ten materiał podczas kolejnych wizyt w tym kraju. Od 2011 jego kolejną miłością stała się Sycylia. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i sile wewnętrznego spokoju uznany jest za fotografa realizującego najbardziej wymagające zadania, wymuszające działanie pod presją czasu oraz w ekstremalnych warunkach technicznych i duchowych. Wielokrotnie powtarza, że zdjęcia są efektem inspiracji i pracy umysłu fotografa, a aparat to tylko mniej lub bardziej skomplikowane narzędzie pracy. W czasach łatwej dostępności medium, jakim jest fotografia, zdarza nam się o tym zapominać i nie szanować kolejnych naciśnięć spustu migawki.
źródło/www.csm.tarnow.pl
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…