Strefa kibica

Sokół Kolbuszowa Dolna zatrzymał zawodniczki Tarnovii

Sokół Kolbuszowa Dolna, zespół wymieniony wśród kandydatów do spadku z I ligi kobiet długo czekał na pierwsze zwycięstwo podczas bieżących rozgrywek. Niestety ta sztuka udała mu się przy Bandrowskiego 9, gdzie pokonał Tarnovię 1-0. Ekipie z Podkarpacia trzeba przyznać, że potrafiła wykorzystać swoje atuty w postaci solidnej defensywy, która dla wyjątkowo nieskutecznych miejscowych piłkarek okazała się przeszkodą nie do przejścia.

Dzisiaj słabszy mecz w naszym wykonaniu. Było zdecydowanie za mało strzałów na bramkę, a nie da się zdobyć gola bez strzałów. W pierwszej połowie dziewczyny zostawały z tyłu, brakowało zawodniczek w ofensywie. W drugiej połowie zagraliśmy na dwie napastniczki, do szesnastki było dobrze, ale potem już brakowało wykończenia. Rywalki niczym nas specjalnie nie zaskoczyły. Stanęły z tylu, broniły się całym zespołem i starały się wszystkie piłki wybijać do przodu – mówi Michał Jastrząb, trener Tarnovii.

Początek meczu z obu stron był bardzo spokojny. Rywalki ewidentnie skupiły się na obronie, natomiast Tarnovia próbowała konstruować atak pozycyjny, co przychodziło jej z olbrzymim trudem. Po kwadransie gry gospodyniom wreszcie udało się oddać celny strzał na bramkę. Katarzyna Trytek uderzyła dość mocno lewą nogą, ale wprost w golkiperkę Sokoła. Odpowiedzią rywalek był groźny kontratak z 21 minuty. Do przerwy kibice zgromadzeni przy Bandrowskiego nie zobaczyli goli.

Druga część meczu zaczęła się od niefortunnego wyjścia z bramki Aleksandry Kality, które już wówczas mogło się skończyć trafieniem dla Sokoła, piłka jednak przeleciała obok słupka. Niestety bramkarka Tarnovii doznała przy tej sytuacji lekkiego urazu i straciła pewność siebie przy grze na przedpolu. W 52 minucie popełniła błąd przy wyjściu do wrzutki ze stałego fragmentu gry, a futbolówka spadła na głowę Małgorzaty Kot i zatrzepotała w siatce. Od tego momentu w piłkę grały już niemal wyłącznie gospodynie. Posiadanie piłki i przebywanie na połowie przeciwniczek nie stwarzało jednak większego zagrożenia. Najlepszymi szansami dla Tarnovii było uderzenie Gabrieli Krawczyk z wolnego, które bramkarka Sokoła odbiła przed siebie. Swoją okazję miała Katarzyna Białoszewska, ale jej główka po świetnej wrzutce Katarzyna Trytek przeleciała obok bramki. Akcją meczu byłby z pewnością rajd przez pół boiska Agnieszki Derus, po raz kolejny zabrakło jednak wykończenia i tarnowianki uległy niżej notowanych przeciwniczkom.

Porażka z Sokołem była tym boleśniejsza, że w tym roku piłkarki Tarnovii nie będą miały okazji zaprezentować się na własnym obiekcie. Do końca rundy rozegrają dwa mecze wyjazdowe. Na początek, w sobotę o godz. 14.30 skonfrontują się z Wandą Nowa Huta, a w pierwszy listopadowy weekend czeka je spotkanie z liderem – Rolnikiem Biedrzychowice.

Tarnovia – Sokół Kolbuszowa Dolna 0:1 (0:0)
0:1 Małgorzata Kot 53′

Tarnovia: A. Kalita – A. Drwal, K. Piwowarczyk, K. Stańdo, K. Gajdur – G. Gębica, K. Trytek, A. Derus, G. Krawczyk, G. Łucek (70′ P. Wołek) – K. Białoszewska

fot. Tomasz Schenk

Dane

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago