Zamiast zaliczki jest spora strata do odrobienia. Tarnowskie Jaskółki w pierwszym spotkaniu półfinałowym Nice I Ligi gościły ROW Rybnik i uległy temu przeciwnikowi 40-50. Zespół ze Zbylitowskiej 3 zdołał wygrać zaledwie jeden bieg, a nie do zatrzymania był zdobywca czystego kompletu Kacper Woryna.
Pierwsza seria startów stała pod znakiem biegów remisowych i zapowiadała bardzo wyrównany mecz. Gospodarze tracili cenne punkty na dystansie, jak wtedy gdy Daniel Bewley minął Artura Czaję, a w kolejnej gonitwie Mateusz Tudzież znalazł sposób na Przemysława Koniecznego. Podczas czwartej odsłony zawodów Woryna ostro potraktował Wiktora Kułakowa, lecz arbiter nie dopatrzył się faulu Polaka i nie udzielił mu nawet ostrzeżenia za zbyt agresywną jazdę.
Goście zaczęli budować przewagę od 5 biegu. Szczególne bolesne dla Unii były porażki liderów drużyny. Kułakow musiał uznać wyższość Sergieja Łogaczewa, a Ljung przegrał z Woryną. Słabiej niż zwykle spisywała się również druga linia Jaskółek. Już w 9 gonitwie Tomasz Proszowski korzystał z rezerwy taktycznej. Tarnowianie przegrywali wówczas 20-28.
Manewr nie przyniósł pożądanych skutków, ponieważ sędzia wykluczył szwedzkiego jeźdźca za spowodowanie przerwania biegu. Osamotniony Kułakow zdołał minąć metę jako pierwszy i tym samym utrzymać jeszcze drużynę w grze o korzystny wynik. W 11 starcie menadżer Unii ponownie wysłał w bój swój najlepszy duet. Tym razem rezerwa taktyczna zakończyła się pełnym sukcesem i zwycięstwem 5-1. Jak się później okazało, był to jedyny wyścig wygrany przez mościcką ekipę.
Czteropunktowa strata nie utrzymała się długo, ponieważ jeszcze przed biegami nominowanymi Rekiny znowu zwiększyły dystans. Para Kaczmarek-Ljung podwójnie uległa Kacprowi Worynie oraz Sergiejowi Łogaczowowi. ROW prowadził 43-35 i był już tylko o krok od wyjazdowego zwycięstwa.
Biegi nominowane nie odwróciły losów spotkania. Najpierw Bewley sensacyjnie poradził sobie z Mroczką i Kaczmarkiem, mijając obu na dystansie i przywożąc dla Ślązaków trzy oczka. Z kolei w finałowej odsłonie sobotniej rywalizacji, fenomenalną formę potwierdził Woryna, a dodatkowo Troy Batchelor przywiózł za plecami Petera Ljunga.
Rewanż na torze w Rybniku jest zaplanowany w niedzielę 24 sierpnia o godz. 14.30. Podczas sezonu zasadniczego Unia przegrała wyjazdowe starcie z ROW-em 35-43 (mecz został zakończony po 13 biegach ze względu na opady deszczu).
Unia Tarnów – PGG ROW Rybnik 40-50
Peter Ljung – 8+1 (3,2,w,2*,1,0)
Artur Czaja – 0 (0,0,-,-)
Artur Mroczka – 5+2 (0,0,1*,3,1*)
Daniel Kaczmarek – 9 (3,2,2,0,2)
Wiktor Kułakow – 14 (2,2,2,3,3,2)
Przemysław Konieczny – 0 (0,0,0)
Mateusz Cierniak – 4+1 (3,1*,0)
Troy Batchelor – 11 (2,3,3,2,1)
Daniel Bewley – 7+1 (1*,1,1,1,3)
Mateusz Szczepaniak – 3+1 (1*,1,1,0)
Siergiej Łogaczow – 9+1 (2,3,2,2*,0)
Kacper Woryna – 15 (3,3,3,3,3)
Robert Chmiel – 4+1 (2,1,1*)
Mateusz Tudzież – 1+1 (1*,0,0)
Bieg po biegu: 3-3, 3-3, 3-3, 3-3, 2-4, 2-4, 2-4, 2-4, 3-3, 3-3, 5-1, 3-3, 1-5, 3-3, 2-4
NCD: 69,47 sek. Sergiej Łogaczew w biegu 6
Fot. Unia Tarnów ŻSSA
Adrian Teliszewski
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…