Kulturalnie

Rog(i) and roll, czyli Tarnów Polskiej Piosenki nabiera tempa

Kończący pierwszy dzień festiwalu występ Złotego Maanamu na dobre przepędził znad miasta ciemne, deszczowe chmury i sprawił, że drugiego dnia wyszło słońce. Na początku nieśmiało, ale w momencie, kiedy na scenę weszli pierwsi muzycy, jaśniało i ogrzewało tarnowian. Widocznie słońce lubi ogień i rocka, którego w piątkowe popołudnie nie brakowało – i nie była to tylko zasługa Rock and Fire.

Zaczęło się od mocnego uderzenia DemoGraMów. Tarnowską scenę porwały trzy rockowe kapele o zgoła odmiennym stylu. Rzeszowska grupa Dreamheart rozgrzała publiczność kilkoma szybkimi poprockowymi numerami. Ich muzyka doskonale wkomponowała się w słoneczną aurę i wprowadziła mieszkańców miasta w błogostan. Po nich scenę wzięła w jasyr hardrockowa Harissa. Zagrali krótko – zresztą jak wszyscy, wszak programowo zespoły wykonywały zaledwie po trzy kawałki – ale to wystarczyło, żeby zdobyć serca widowni. Ich mocny, emocjonalny i przede wszystkim oparty na polskich, ambitnych tekstach występ momentami przypominał mieszankę Totentanz i Lipali. To nic złego, wszakże jeśli czerpać wzorce, to od najlepszych. Ostatnią DemoGraMową propozycją był rockowo-metalowy Mercurius. Takoż oni zaprezentowali się na bardzo wysokim poziomie. Niesamowite tempo instrumentalistów, szczególnie gitarzystów, odbiło się potężnych echem. Każdy z trzech dzisiejszych zespołów mógłby spokojnie pociągnąć godzinny koncert, albowiem wszyscy razem i każdy z osobna przygasili występujące po nich gwiazdy.

Następnie na scenę wyszła rockowa grupa Rock and Fire. Zagrali najlepiej jak potrafili – szczerze i emocjonalnie. Jednakże ich występ był tłem dla doskonałych lokalnych zespołów. Naprawdę ciężko było przebić się przez dzisiejszą odsłonę DemoGraMów. Tym bardziej dziwi, że konkurs wygrała krakowska kapela Egzotyczny Dandys Paryskich Bulwarów. Widocznie jurorzy dostrzegli w nich jakiś niewiarygodny potencjał.

Kolejnym elementem festiwalu był Tribute to Jantar – projekt złożony z wokalistów występujących w programach „The Voice of Poland”, „Twoja Twarz brzmi znajomo” oraz „Mam Talent” – który przeniósł publiczność w melancholijny klimat piosenek Anny Jantar, aczkolwiek nie zabrakło również bardziej energetycznych interpretacji niźli w oryginalnych wersjach. Najjaśniejszą postacią okazał się aktor Kacper Kuszewski, który nie tylko poprowadził tenże występ, ale takoż perfekcyjnie zaprezentował się w owym repertuarze.

Drugi dzień Tarnowa Polskiej Piosenki zakończyła ekscentryczna Sarsa, która wystawiła rogi nie tylko w sposób wizualny. Jej wykonania przyćmiły materiał studyjny, ukazując kolejne oblicza artystki. Nad tarnowskim rynkiem wzbiły się motyle i ćmy dźwięków, które oczarowały licznie zgromadzoną publiczność. Pomimo przekonującego wykonania utworu „Zapomnij mi”, ten krótki film na długo pozostanie w pamięci mieszkańców miasta.

 
Krystian Janik
Fotorelacja: Lidia Jaźwińska

tech

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago