Zaczęło się od mocnego uderzenia DemoGraMów. Tarnowską scenę porwały trzy rockowe kapele o zgoła odmiennym stylu. Rzeszowska grupa Dreamheart rozgrzała publiczność kilkoma szybkimi poprockowymi numerami. Ich muzyka doskonale wkomponowała się w słoneczną aurę i wprowadziła mieszkańców miasta w błogostan. Po nich scenę wzięła w jasyr hardrockowa Harissa. Zagrali krótko – zresztą jak wszyscy, wszak programowo zespoły wykonywały zaledwie po trzy kawałki – ale to wystarczyło, żeby zdobyć serca widowni. Ich mocny, emocjonalny i przede wszystkim oparty na polskich, ambitnych tekstach występ momentami przypominał mieszankę Totentanz i Lipali. To nic złego, wszakże jeśli czerpać wzorce, to od najlepszych. Ostatnią DemoGraMową propozycją był rockowo-metalowy Mercurius. Takoż oni zaprezentowali się na bardzo wysokim poziomie. Niesamowite tempo instrumentalistów, szczególnie gitarzystów, odbiło się potężnych echem. Każdy z trzech dzisiejszych zespołów mógłby spokojnie pociągnąć godzinny koncert, albowiem wszyscy razem i każdy z osobna przygasili występujące po nich gwiazdy.
Następnie na scenę wyszła rockowa grupa Rock and Fire. Zagrali najlepiej jak potrafili – szczerze i emocjonalnie. Jednakże ich występ był tłem dla doskonałych lokalnych zespołów. Naprawdę ciężko było przebić się przez dzisiejszą odsłonę DemoGraMów. Tym bardziej dziwi, że konkurs wygrała krakowska kapela Egzotyczny Dandys Paryskich Bulwarów. Widocznie jurorzy dostrzegli w nich jakiś niewiarygodny potencjał.
Kolejnym elementem festiwalu był Tribute to Jantar – projekt złożony z wokalistów występujących w programach „The Voice of Poland”, „Twoja Twarz brzmi znajomo” oraz „Mam Talent” – który przeniósł publiczność w melancholijny klimat piosenek Anny Jantar, aczkolwiek nie zabrakło również bardziej energetycznych interpretacji niźli w oryginalnych wersjach. Najjaśniejszą postacią okazał się aktor Kacper Kuszewski, który nie tylko poprowadził tenże występ, ale takoż perfekcyjnie zaprezentował się w owym repertuarze.
Drugi dzień Tarnowa Polskiej Piosenki zakończyła ekscentryczna Sarsa, która wystawiła rogi nie tylko w sposób wizualny. Jej wykonania przyćmiły materiał studyjny, ukazując kolejne oblicza artystki. Nad tarnowskim rynkiem wzbiły się motyle i ćmy dźwięków, które oczarowały licznie zgromadzoną publiczność. Pomimo przekonującego wykonania utworu „Zapomnij mi”, ten krótki film na długo pozostanie w pamięci mieszkańców miasta.
Krystian Janik
Fotorelacja: Lidia Jaźwińska
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…