W meczu 22. serii PGNiG Superligi między Torus Wybrzeżem Gdańsk, a Grupą Azoty Unią Tarnów nie brakowało wielu emocji. Po wyrównanej pierwszej [9:9] oraz drugiej połowie spotkanie zakończyło się remisem 22:22. O zwycięstwie zadecydowały rzuty karne, w których lepsi okazali się gospodarze.
Zespoły od początku spotkania narzuciły wysokie tempo. Miały jednak problemy ze skutecznością i po 6 minutach gry wynik wynosił zaledwie 1:1. Po tym czasie mimo wciąż szybkiej i często chaotycznej gry celność w obu ekipach poprawiła się – w 10. minucie mieliśmy remis 3:3.
Po tym czasie tarnowianie wrzucili wyższy bieg i zdołali wypracować sobie trzybramkową przewagę. Szybko zareagował Mariusz Jurkiewicz, prosząc o czas dla swojej drużyny. Problemy ze skutecznością po obu stronach jednak ponownie wróciły – w 23. minucie wynik wynosił 4:7.
W ostatnich minutach pierwszej połowy swój lepszy moment mieli gospodarze, którzy na 5 minut przed przerwą odzyskali kontakt do rywala, a chwilę później doprowadzili do remisu 8:8. Po 1 bramce dorzucili jeszcze Paweł Podsiadło i Damian Woźniak i pierwsza część spotkania zakończyła się rezultatem 9:9.
Po zmianie stron zespoły toczyły bardzo wyrównaną walkę – w 37. minucie wynik wynosił 12:12. Kilka minut później, gdy karę 2 minut otrzymał Nejc Zmavc, goście mieli szansę na ponowne wypracowanie sobie prowadzenia. Nie zdołali jednak odskoczyć rywalowi i gdy na parkiecie pojawił się komplet zawodników, tablica wyników wyświetlała rezultat 16:16.
Ta sztuka, która nie udała się kilka minut wcześniej, udała się kilka minut później. Po bramce Pawła Podsiadło Unia wyszła na – patrząc z perspektywy wyrównanego spotkania – cenne, dwubramkowe prowadzenie. Zawodnicy Wybrzeża nie pozwolili jednak przejąć inicjatywy rywalom i na 8 minut przed ostatnim gwizdkiem zespoły ponownie zrównały się bramkami [19:19].
Kilkadziesiąt sekund później tarnowianie wykorzystując błędy gospodarzy znowu prowadzili różnicą 2 trafień. Ta sytuacja nie trwała jednak długo – 5 minut przed końcem spotkania po raz kolejny mieliśmy remis, który utrzymywał się aż do ostatnich chwil tego niezwykle zaciętego meczu. Gdy na zegarze pozostało 20 sekund wynik wynosił 22:22, a przy piłce była ekipa gospodarzy. Nie zdołali jednak oddać celnego trafienia i o zwycięzcy spotkania miały zadecydować rzuty karne. W serii rzutów z 7. metra lepsi byli gospodarze i to oni ostatecznie cieszyli się z ważnego zwycięstwa.
www.unia-tarnow.pl
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…