Czas wolny

Kolarstwo w strugach deszczu

Spędzanie aktywnie wolnego czasu, przemierzając kolejne kilometry na rowerze. Czy byłby ktoś kto tego nie zna? Oczywiście, że nie. Zabranie całej rodziny nawet na krótką przejażdżkę rowerową pomaga odprężyć się, zapomnieć o problemach i dobrze się dotlenić, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Są również ludzie, którzy potrafią wnieść ową formę hobby na zupełnie nowy poziom. Mam tutaj na myśli zawodowych kolaży oraz pasjonatów rowerów często biorących udział w zawodach. Ich zapał oraz pasja w tym co robią, potrafią zainspirować innych do zmienienia swoich nawyków. W tym artykule bardziej będę skupiał się na mniej profesjonalnych rowerzystach, którzy swoje braki nadrabiają zdeterminowaniem i uporem.

Te dwie cechy można było dostrzec na zawodach kolarstwa górskiego o Puchar Tarnowa 2019. Wydarzenie to odbyło się w ubiegłą niedzielę o godz. 10:00 w lasku Lipie. Była to już 25 odsłona owego turnieju organizowana przez Stowarzyszenie Sportowe Sokół Tarnów.

I Eliminacja rozpoczęła się od inauguracyjnego wyścigu właśnie w Lipiu. Startować mógł każdy powyżej 11 roku życia. Na stronie ze szczegółowymi informacjami na temat tego eventu wyczytać można, że startować mogli nawet 99-latkowie – czyli tak naprawdę górna granica wiekowa zawodników nie istniała. Zmagania miały trwać do godziny 15:00. Zawodnicy zostali podzieleni ze względu na wiek i przypisani do różnych, przygotowanych wcześniej kategorii. Wszystko przebiegło bez większych niespodzianek nie licząc pogody, ale o tym za chwilę.

Zawody te przyciągnęły naprawę dużo zainteresowanych do spróbowania swoich sił w wyścigu. Można było dostrzec dzieci, nastolatków, a nawet 50-latków, którzy swoją sprawnością fizyczną zawstydziliby nie jednego młokosa. Zawodnicy mogli również liczyć na potężny doping od strony widzów. Nie przestraszyło ich ani błoto, ani deszcz, ani lekki chłód.

I w tym miejscu muszę wspomnieć parę słów na temat pogody panującej podczas tego wydarzenia, ponieważ była ona okropna. Załamanie pogody rozpoczęło się jeszcze w nocy, z soboty na niedzielę, dodatkowo przez cały dzień zawodów ani na trochę nie przestało padać. Sprawiło to, że trasa dla zawodników była cała w błocie, lepkim i klejącym się zarówno do rowerów jak i cyklistów. Wielu z nich jeździło na pobliską stację benzynową, aby w myjni przemyć swój rower i tym samym zminimalizować ryzyko awarii spowodowanej dostaniem się zbyt dużej ilości błota do mechanizmu.

Każdy z nich jest niesamowicie odważnym i nieustępliwym człowiekiem, który zasługuje na szacunek. Dla nich deszcz czy błoto jest niestraszne, jeśli chodzi o ich pasję i hobby. Wszyscy z nich ukończyli turniej, często śmiejąc się niesprzyjającej aurze prosto w twarz.

 

https://dostartu.pl/puchar-tarnowa-mtb-xc-1-eliminacja-v3027.pl.html?fbclid=IwAR3qai-pagVwL4zoXRVPmBh4fApXiqyQg4drUeAsobq7NyUwJs9j4yCK4e8

 

Jakub Sobczyk

Dane

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago