Spore kontrowersje wzbudziła próba zmiany nazwy remontowanej hali „Jaskółka”. Środowisko kibiców Unii Tarnów oraz wielu mieszkańców Tarnowa sprzeciwia się takiemu postępowaniu władz miasta. W rozmowie z naszym portalem, swoje argumenty przedstawia Jakub Paśnik, prezes Stowarzyszenia Kibiców Unii Tarnów „Wierni”.
Czemu informacja o zmianie nazwy hali „Jaskółka” wzbudziła u Was tak duże emocje?
Jakub Paśnik: Przede wszystkim nie było żadnych konsultacji społecznych w tej sprawie. Ostatnio dyrektor TOSiR-u mówi w mediach, że jest to całkowicie nowy obiekt, a przecież od samego początku obowiązywała wersja, że jest to modernizacja hali „Jaskółka”. Nowa hala powstaje na fundamentach starej, dlatego dziwi nas, że ktoś próbuje usunąć „Jaskółkę” z nazwy.
Dostawaliście od kibiców sygnały, że takie postępowanie im się nie podoba, czy też sami zainicjowaliście akcję protestu przeciwko zmianie nazwy?
Dochodziły do nas głosy niezadowolenia od mieszkańców. Pisali do nas bezpośrednio, wpisywali komentarze w internecie pod artykułami dotyczącymi tej sprawy. Stwierdziłem, że wobec tego trzeba coś zrobić i wystosowaliśmy list otwarty do prezydenta. Teraz czekamy na oficjalną odpowiedź. Jeśli będzie chciał się z nami spotkać, to wyrażamy taką chęć. Myślę, że damy radę polubownie załatwić sprawę.
A dlaczego nazwa „Arena Tarnów” jest dla Was nie do zaakceptowania?
Po pierwsze taka nazwa jest mało oryginalna. Arena jest na przykład w Krakowie, czy w Gliwicach. „Jaskółka” wyróżnia się na tle innych obiektów w Polsce. Dodatkowo jest rozpoznawalna przez praktycznie wszystkich kibiców w kraju. Każdy kojarzy Tarnów z „Jaskółką”.
W internecie umieściliście petycję ze swoim postulatem. Ile osób ją poparło?
Na ten moment jest około 700 osób, a petycja została stworzona zaledwie kilka dni temu. Myślę, że to spory odzew.
Coś już się w temacie ruszyło, ponieważ „Jaskółka” została dodana do nazwy hali. Obecnie oficjalny profil obiektu na FB nazywa się „Arena Jaskółka Tarnów”.
No tak, ale dyrektor Rusnarczyk twierdzi w mediach, że sprawa nazwy rozstrzygnie się przy okazji wyboru nowego logo hali. Obawiamy się, więc że „Jaskółka” znowu może zniknąć.
A czy ewentualnie nazwa „Arena Jaskółka Tarnów” byłaby dla Was do zaakceptowania?
Nam zależy, aby w nazwie i logo znalazła się „Jaskółka”. A jaka będzie dalsza konfiguracja nazwy, to już sprawa drugorzędna, choć najlepiej, by całość była do zaakceptowania od strony poprawności języka polskiego.
Za chwilę może dojść kolejny problem, związany ze sponsorem tytularnym hali. Jaki macie stosunek do tej sprawy?
Po pierwsze raczej nikt, poza Grupą Azoty nie będzie chętny do wykupienia nazwy hali. Im „Jaskółka” na pewno nie będzie przeszkadzać, a raczej tylko zachęcać, bo przecież również oni mają w swoim logo „Jaskółkę”. Poza tym największe komplikacje stwarza dodanie do nazwy wyrazu „Tarnów”. Tak naprawdę nie jest on do niczego potrzebny. Przecież i tak każdy kojarzy mościcką halę z Tarnowem. My rozumiemy, że obiekt będzie musiał być z czegoś utrzymywany i miasto chce zarobić na sprzedaży nazwy. Pamiętajmy jednak, że niektóre hale, na przykład „Podpromie” w Rzeszowie, czy „Łuczniczka” w Bydgoszczy funkcjonują bez sponsora tytularnego. Ważne, żeby obiekt został zagospodarowany, żeby coś się na nim działo, wtedy będzie na siebie zarabiał.
A co ze stadionem? Co prawda rozpoczęcie jego budowy znowu się oddala, lecz można założyć, że w końcu kiedyś powstanie i znowu pojawią się kontrowersje co do nazwy.
Przede wszystkim jesteśmy krytycznie nastawieni do sposobu w jaki ma zostać przeprowadzony remont. Z tego co wiemy, zacznie się on od wymiany murawy i toru żużlowego. Obawiamy się, że pod koniec remontu ta nawierzchnia zostanie nadwyrężona pracami na pozostałych częściach stadionu i będzie się nadawała tylko do kolejnej wymiany. Kolejna sprawa, to sztuczna murawa, która ma zostać położona w miejsce naturalnej. Oczywiście mecze piłkarskie mogą się na niej odbywać, ale dla zawodników taka nawierzchnia powoduje na przykład większe ryzyko kontuzji. A wracając do nazwy, „Jaskółcze Gniazdo” zostało wybrane w konkursie i nie wyobrażamy sobie zmiany tego stanu rzeczy bez społecznych konsultacji. Unia Tarnów jest największym klubem w regionie, ma najwięcej sympatyków, jest najbardziej rozpoznawalną marką, dlatego musi być szanowana.
Dziękuję za rozmowę
Dziękuję
Fot. profil FB Arena “Jaskółka” Tarnów
Rozmawiał Adrian Teliszewski
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…