W świąteczne popołudnie zawodnicy tarnowskiej Unii oraz Jutrzenki Giebułtów, rozegrali pierwszą odsłonę konfrontacji barażowej o awans do III ligi. Na razie bliżej promocji jest ekipa z podkrakowskiej wsi, która przed własną publicznością wywalczyła minimalną zaliczkę bramkową. Tryumfatorom grupy wschodniej zabrakło w czwartek atutów ofensywnych, jednak za pięć dni staną oni przed szansą zrewanżowania się przeciwnikom.
Jak przystało na zespoły, które w swoich grupach straciły najmniej bramek, piłkarze od początku meczu skoncentrowali się na zadaniach defensywnych. Dodatkowo tarnowianie mieli problemy z rozgrywaniem akcji na krótkim i wąskim boisku. Gospodarze natomiast, swojej metody upatrywali w strzałach dystansowych. Trzecia minuta to próba Macieja Balawendera, natomiast chwilę później mocno kopnął Dawid Litewka. Oba uderzenia pewnie wybronił Łukasz Lisak. Więcej problemów golkiper Unii miał ze strzałem Mateusza Majcherczyka, które musiał sparować na poprzeczkę. W 27 minucie wreszcie odpowiedziały Jaskółki. Łukasz Popiela otrzymał świetne podanie z głębi pola, lecz bramkarz Jutrzenki zdążył z interwencją. Przez dłuższy czas niewiele się działo, dopiero tuż przed zakończeniem pierwszej połowy kolejna okazję stworzyli zwycięzcy grupy zachodniej. Z niewielkiej odległości, uderzając głową pomylił się Tomasz Kawa, który dostał dośrodkowanie z prawej strony. Po słabej pierwszej połowie obowiązywał rezultat 0-0.
Druga odsłona zawodów szybko przyniosła otwarcie wyniku. Za niedawne pudło zrehabilitował się Tomasz Kawa, który po otrzymaniu futbolówki przełożył ją na prawą nogę i zdołał trafić do siatki przy bliższym słupku. Dziesięć minut później dobrą okazje miał Artur Biały. Zawodnik Unii zdołał wymanewrować obrońcę, jednak jego próba została obroniona. W 61 minucie Biały dobrze odegrał Szymonowi Adamskiemu, a ten posłał piłkę wzdłuż bramki. Wówczas zabrakło tylko zamknięcia akcji. Jutrzenka kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry, powinna podwyższyć prowadzenie. Patryk Michniak popędził na bramkę Lisaka, ale jego techniczny strzał nie był precyzyjny i minął słupek. Ostatnią szansę Jaskółki otrzymały w 89 minucie. Marcel Tyl przymierzył się do rzutu wolnego z kilkunastu metrów, lecz jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczkę.
Do rewanżu w Jaskółczym Gnieździe dojdzie w najbliższy wtorek 25 czerwca o godz. 17.00. Zasada bramek wyjazdowych sprawia, że nawet zwycięstwo podopiecznych Daniela Bartkowskiego, może nie dać im awansu. Natomiast jeśli przy Zbylitowskiej padnie wynik 1-0 dla gospodarzy, do wyłonienia zwycięzcy dwumeczu, konieczna będzie dogrywka i ewentualnie seria rzutów karnych.
Jutrzenka Giebułtów – Unia Tarnów 1-0 (0-0)
1-0 Tomasz Kawa 48′
Fot. Mateusz Nytko/zksunia.tarnow.pl
Adrian Teliszewski
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…