Największą wartością spotkania jest zwycięstwo i zdobyte trzy punkty. W drugim meczu z rzędu nie straciliśmy gola, a to rzadko nam się zdarzało. Brakowało nam płynności w grze przy konstruowaniu akcji czy utrzymania się przy piłce. Czasami są takie spotkania, które trzeba wybronić, dograć. I takie właśnie obserwowaliśmy. W drugiej połowie zespół realizował głównie zadania defensywne. To też spowodowało, że znajdowaliśmy się czasami w trudnych momentach – powiedział Marcin Kaczmarek, trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.
Pierwszą dogodną sytuację stworzyli sobie gospodarze za sprawą szarży Martina Mikovicia i strzału Jacka Kiełba. Niedługo później fatalny błąd popełniła defensywa Wigier, faulując Vladislavsa Gutkovskisa w polu karnym. Łotysz samotnie pędził na bramkę Węglarza i raczej niewiele byłby w stanie zrobić podczas tej akcji, tymczasem jedenastkę po przewinieniu na nim wykorzystał Piotr Włazło. Goście odpowiedzieli mocnym strzałem, który powędrował jednak ponad poprzeczką. W 27 minucie Łukasz Budziłek wybronił groźne uderzenie głową. Natomiast w doliczonym czasie pierwszej połowy Słonie zgotowały prawdziwy kocioł pod bramkę przeciwników, choć i tym razem nie udało się podwyższyć rezultatu.
Patrik Misak niedługo po wejściu na murawę mógł zdobyć najładniejszego gola kolejki. Jego wrzutka z rzutu rożnego zamiast zatrzepotać w siatce, zatrzymała się jednak na poprzeczce. Wigry na kwadrans przed końcem zawodów były o krok od doprowadzenia do remisu. Strzał Kamila Sabiłło z okolic 10 metra przeleciał obok słupka bramki niecieczan. Gospodarze powinni zamknąć rywalizację w 92 minucie, kiedy wyprowadzili świetną kontrę. Do ideału zabrakło tylko wykończenia. Niemniej po ostatnim gwizdku sędziego i tak to oni cieszyli się z trzech ligowych punktów.
W niedzielę Termalikę czeka wyjazd na boisko lidera Fortuna I ligi. Raków Częstochowa jest już bardzo blisko awansu, a podczas trwającego sezonie poniósł dotąd tylko jedną porażkę. Start rywalizacji o godz. 18.00. Pierwsze spotkanie minimalnie wygrali zawodnicy Marka Papszuna, po golu Miłosza Szczepańskiego.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wigry Suwałki 1-0 (1-0)
1:0 Piotr Wlazło 13′ (k)
Bruk-Bet Termalica: Łukasz Budziłek – Dominik Sadzawicki, Rafał Grzelak, Przemysław Szarek, Martin Miković – Michał Skóraś (90′ Dawid Kalisz), Piotr Wlazło, Dawid Szymonowicz (60′ Roman Gergel), Mateusz Kupczak, Jacek Kiełb (56′ Patrik Misak) – Vladislavs Gutkovskis
Wigry: DamianWęglarz – Piotr Kwaśniewski (69′ Filip Karbowy), Adam Chrzanowski (46′ Arkadiusz Najemski), Adrian Piekarski, Frank Adu Kwame – Joel Huertas, Damian Pawłowski (82′ Bartosz Bida), Wiktor Biedrzycki, Robert Bartczak, Karol Mackiewicz – Kamil Sabiłło
Fot. termalica.brukbet.com
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…