Aloes – naturalny plaster

 

Ziołolecznictwo, dermatologia i kosmetyka to trzy dziedziny, dla których aloes ma szczególne znaczenie. Intensywny zielony kolor – powinien kojarzyć nam się z samym zdrowiem. I tak właściwie jest, gdyż roślina ta stanowi źródło wielu składników odżywczych i funkcjonalnych o silnych właściwościach łagodzących dla naszego ciała, za co ceni się ją najbardziej. Ale czy to jedyne działanie jakie posiada aloes?

Roślina historyczna, plantacyjna, domowa…

Fitoterapia w czasach starożytnych stanowiła podstawę rozwoju medycyny i kosmetologii, aby utrzymać zarówno zdrowie, jak i dobry wygląd. Obecnie dzięki znajomości wielu ziół oraz roślin możemy izolować związki, znajdować dla nich zastosowanie w leczeniu dolegliwości, infekcji, cięższych postaci chorób, a także używać ich do pielęgnacji ciała. Taką rośliną jest właśnie aloes, który w Egipcie uznawany był za symbol życia. Nie bez przyczyny Kleopatra i Nefretete stosowały sok aloesowy, aby zachować urodę, a żołnierze Arystotelesa uśmierzali nim swoje wojenne rany [2, 4].

W celach leczniczych wykorzystuje się głównie jego dwa gatunki: aloes zwyczajny (Aloe barbadensis Mill., nazywany też Aloe vera L.) oraz drzewiasty (Aloes arborescens Mill.) [2]. Roślina pochodzi z południowo-wschodniej Afryki, ale została również naturalizowana w regionach Morza Śródziemnego, Karaibskiego, rejonach Indii, Indonezji, aż po Australię, które są dla jej wzrostu i rozwoju idealne. Wiedząc o dobrodziejstwie aloesu wiele państw w swoich wyprawach kolonizacyjnych pozyskiwało ją, aby zakładać własne plantacje. Dlatego też pod tym kątem aloes jest uprawiany na każdym kontynencie. W Polsce można ją uprawiać w warunkach szklarniowych, natomiast jako roślina doniczkowa często gości na naszych parapetach. [1, 2, 3, 4, 6]

Aloes należy do rodziny Aloesowatych – jest rośliną zieloną o grubych, mięsistych i ostro zakończonych liściach, na brzegach których pojawiają się kolce. Liście pokryte są woskowatą powłoką, a w ich wnętrzu znajduje się żółtawo-brązowy sok mleczy. Mogą one sięgać od 30-60 cm długości i od 3-10 cm szerokości. Pośrodku rozety liści umiejscowiona jest długa łodyga, na końcu której w okresie kwitnienia pojawia się pomarańczowy, czerwony lub żółty kwiat wypełniony nektarem. W szklarniach roślina ta może sięgać nawet do 1m wysokości, a na terenie naturalnym nawet do 4m. Zbiór liści dokonuje się dopiero po 3-4 latach, kiedy to zawartość składników aktywnych będzie optymalna i atrakcyjna przemysłowo. [2, 4, 6]

Zielony skarb…

Badania wykazały, że aloes znajduje szerokie zastosowanie w medycynie konwencjonalnej. Nic dziwnego, gdyż zawiera około 270 związków biologicznie czynnych, nadających mu charakter prozdrowotny. Liście aloesu to przede wszystkim błonnik pokarmowy stanowiący 73% s.m., występujący jako frakcja celulozy oraz popiół wynoszący ok. 17%. Wśród nich liczną grupę stanowią polisacharydy, wchodzące w skład substancji śluzowych, które buforują działanie kwasów i zasad, wykazują właściwości odtruwające oraz przeczyszczające, a także podnoszą odporność organizmu, gdyż pobudzają aktywność limfocytów B do produkcji przeciwciał. Polisacharydy, jako polimery łatwo ulegają rozkładowi na cukry proste. W zależności od gatunku aloesu wyróżnia się w nim następujące monosacharydy: (glukoza, galaktoza, fruktoza, ksyloza, arabinoza, mannoza), czy też zasługująca na dużą uwagę ramnoza – cukier, szeroko wykorzystywany w kosmetologii, który działa stymulująco na komórki skóry, regeneruje, absorbuje i zatrzymuje wodę. [1, 2, 4]

Kolejna grupa, jaka występuje w aloesie to glikoproteiny zwane inaczej lektynami, posiadające silny potencjał terapeutyczny. Ich główne zadanie to wzmocnienie obrony immunologicznej – podobnie, jak polisacharydów. W ich części białkowej znajduje się około 16 aminokwasów, a w całej roślinie zidentyfikowano ich aż 18. [1, 2, 4] Warto podkreślić, że z aloesu wyizolowano glikoproteinę o nazwie alprogen, która zmniejsza stan zapalny i działa przeciwuczuleniowo oraz przeciwobrzękowo. [5]

W liściach znajdziemy duży zbiór antraglikozydów, takich jak: aloemodyna, emodyna, kwas aloesowy, antranol, barbaloina, antracen oraz olejki eteryczne, które są naturalnymi substancjami o działaniu przeciwbólowym, przeczyszczającym, a także zapobiegającym rozwojowi patogenów w tym bakterii, wirusów i grzybów. Najwięcej znajdziemy ich w mleczku aloesowym. Natomiast w miazdze tej rośliny występują enzymy, pełniące rolę biostymulatorów. Ich właściwości opierają się na hamowaniu przepuszczalności błon komórkowych i neutralizacji wolnych rodników tlenowych – a więc są one dobrymi antyoksydantami, mającymi również charakter antyalergiczny. [1, 2, 5]

Świeże liście aloesu oraz jego wyciągi wodne to źródło saponin i kwasów organicznych, takich jak: kwas salicylowy, cynamonowy, winowy, bursztynowy – działające ściągająco, odkażająco, antyseptycznie i złuszczająco. Bardzo dużym walorem jest występowanie związków polifenolowych, witamin: C, B1, B2, PP, B6, E kwasu foliowego, choliny, biotyny, β-karotenu (prowitaminy A) czy minerałów, do których zaliczymy: żelazo, cynk, wapń, magnez, fosfor, mangan, potas, sód. Taka „bomba” witaminowo-minerałowa dodatkowo uświadamia nas, jak mocne właściwości regeneracyjne może mieć dla nas ta roślina [1, 2, 4, 5].

Czy to już koniec listy składników jakie posiada aloes? Jeszcze nie! Musimy zwrócić uwagę na pojawianie się w jego budowie chemicznej steroidów roślinnych (fitosterole) – β-sitosterol, cholesterol, kampesterol, lupeol oraz hormonów – auksyny i gibereliny, potęgujących efekt przeciwzapalny oraz przyspieszających gojenie się ran. Sukulent ten posiada także nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy, linolenowy, arachidonowy), korzystnie wpływające na obniżenie poziomu szkodliwego cholesterolu w naszym organizmie. [2, 4, 5]

 

Remedium w walce z problemami skórnymi i nie tylko…

Otarcia, wyprysk (kontaktowy), skaleczenia, oparzenia (termiczne, słoneczne) trądzik w cięższej i łagodniejszej formie – to jedne z głównych zmian skórnych, w których aloes odnajduje się znakomicie. Efekt dermatologiczny opiera się na odbudowywaniu naturalnej bariery ochronnej naskórka, osłaniając i łagodząc wszelkie podrażnienia. Ponadto koi i zmiękcza przesuszoną skórę również po zabiegach kosmetycznych, chirurgicznych, kuracjach antybiotykami czy sterydami. Stosowany w celach pielęgnacyjnych skóry twarzy, ciała i włosów. Dostarcza on nawilżenia, regeneracji, wygładzenia no i co ważne dla Pań – uelastycznia i spowalnia procesy starzenia. Poza tym, jak wspomniano wyżej zmniejsza stany zapalne i nadaje się do walki z wszelkimi niedoskonałościami wywołanymi infekcją bakteryjną. Rozjaśnia również przebarwienia i zmniejsza nadmierną pigmentację. Dlatego można powiedzieć, że spełnia wymagania każdego rodzaju cery. Dla przemysłu kosmetycznego aloes dostarczany jest w formie żelu lub ekstraktu pozyskiwanego z liści, zachowując bogactwo związków aktywnych. Najlepiej jednak używać go w postaci czystej i naturalnej, ale warto poszukać też kosmetyków, w składzie których się znajduje, czyli; kremy, balsamy, mydła, emulsje do i po opalaniu, szampony czy maseczki. [2, 3, 6]

Druga odsłona aloesu dotyczy jego pozytywnego wpływu na schorzenia mięśniowo-stawowe, czyli stany reumatyczne i zwyrodnieniowe. Działa też wspomagająco podczas kontuzji. Robiąc z niego okłady lub wcierając w wyznaczone partie ciała, chłodzi i uśmierza ból. [2, 5, 6].

W ostatnim czasie wiele farmaceutyków pochodzenia roślinnego wraca do łask, w tym cenne preparaty aloesowe. Popularnym produktem otrzymywanym z miąższu liści aloesu jest sok, który można spożywać. Regularne jego picie poprawia pracę przewodu pokarmowego, usuwa nadmiar toksyn z organizmu, oczyszcza jelita, zapewnia utrzymanie równowagi bakteryjnej oraz reguluje częstość wypróżnień – chroniąc przed zaparciami. Obecność wielocukrów wpływa na wzrost mikroflory probiotycznej. Warto podkreślić jego rolę, jako naturalnego antybiotyku, który hamuje wzrost drobnoustrojów chorobotwórczych takich jak: pałeczki (Salmonella typhi, Shigella, Helicobacter pylori), grzyby (Candidia albicans), gronkowce (Staphylococcus), streptokoki, bakterie z rodzaju Bacteroides, Clostridium czy Fusobacteriuma. Stosowany natomiast w profilaktyce choroby wrzodowej łagodzi ból, przyspiesza gojenie nadżerek oraz hamuje dalszy rozwój patogenu. [2, 3, 5, 6]

Aloes działa wspomagająco w leczeniu schorzeń o podłożu jelitowym. Zalecany jest także osobą zmagającym się z cukrzycą, nadwagą i otyłością. Roślina ta reguluje wydzielanie insuliny, wyrównuje poziom glikemii, ogranicza syntezę kwasów tłuszczowych i uwalnia nadmiar trójglicerydów – wprowadzenie go do codziennej diety powinno być jednak skonsultowane i opatrzone zgodą lekarza. Sok aloesowy to idealny napój na przemęczenie czy poprawę samopoczucia. Podnosi też energię i pozwala utrzymać prawidłową masę ciała. Największą zaletą aloesu i pozyskiwanych z niego preparatów jest to, że można go traktować w kategorii „leku na całe zło”, nutraceutyku lub panaceum – ponieważ silnie podnosi odporność naszego organizmu i chroni przed rozwojem wielu chorób. [2, 3, 4, 5, 6]

Uwaga na aloes w ciąży i w okresie karmienia…

Wiele źródeł podaje, że picie aloesu w ciąży i w czasie laktacji jest przeciwskazane, gdyż pobudza skurcze mięśni macicy i może doprowadzić do przedwczesnego porodu lub wywołać też dyskomfort żołądkowo-jelitowy. Wysokie stężenie substancji aktywnych nie jest obojętne dla organizmu matki, jak i dziecka, dlatego należy zachować dużą rozwagę. Pamiętajmy, że część z tych związków może również przenikać do mleka. [3]

„Zawartość aloesu w aloesie …”

Ważne jest, aby zwracać uwagę na częstość spożywania produktów z aloesu. Dobrze jest pokusić się o dokładne przestudiowanie etykiety oraz sprawdzenie czy np. sok jest certyfikowany. Istnieje bowiem Międzynarodowa Rada Naukowa ds. Aloesu (International Aloe Science Council), nadająca producentom i ich wyrobom Certyfikat Jakości IASC, który gwarantuje bezpieczeństwo jego stosowania [5], a sama roślina z reguły pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych. Należy tu także podkreślić, że aby dany produkt na bazie aloesu wywierał dobroczynne działanie musi mieć w składzie dokładnie podaną ilość, bądź udział procentowy. Pewnymi produktami mogą być także te, które znajdziemy w sklepach ze zdrową żywnością, aptekach lub sklepach zielarskich – określanych często mianem suplementów. Ceny ich będą się różnić co wynika z wyżej opisanego oznaczenia. Wtedy faktycznie jesteśmy w stanie uznać, jakie są jego właściwości zdrowotne. Podobnymi kryteriami powinniśmy się kierować przy wyborze kosmetyków i farmaceutyków do użytku zewnętrznego. Aby aloes zachowywał najwyższą wartość jego udział nie powinien być mniejszy niż 90% – co w znaczący sposób wyróżnia go na tle innych preparatów pielęgnacyjnych, w których jest on jedynie dodatkiem. Istotne, aby w składzie np. żelu lub toniku był na pierwszym miejscu.

Ale czy takie produkty istnieją? Bądźmy pewni, że tak. Oto kilka z nich.

Źródło:
1. www.avebio.pl
2. www.skin79-sklep.pl
3. www.iwos.pl
4. www.triny.pl
5. www.oleofarm24.pl
6. www.sanavita.pl
7. www.hanoju-sklep.pl
8. www.vitalabo.pl

Do tematu aloesu na pewno jeszcze powrócimy!

Autor: mgr inż. Paulina Zając

Literatura:

1. AH-HEN K., DI SCALA K., GIOVAGNOLI C., NUÑEZ-MANCILLA Y., VEGA-GÁLVEZ A., PÉREZ-WON M., TABILO-MUNIZAGA G., 2013. Chemical and physical properties of aloe vera (Aloe barbadensis Miller) gel stored after high hydrostatic pressure processing. Food Science and Technology, 33 (1): 52-59.
2. Cieślik E., Turcza K., 2015. Właściwości prozdrowotne aloesu zwyczajnego Aloe vera (L.) Webb. (Aloe barbadensis Mill.). Postępy Fitoterapii, (16) 2: 117-124.
3. Debjit Bhowmik, Pushpa R., Rajeswari R., Sampath Kumar K. P., Selvavenkadesh S., Sharmila Rahale C., Umadevi M., 2012. Aloe vera: The Miracle Plant Its Medicinal and Traditional Uses in India. Journal of Pharmacognosy and Phytochemistry, Vol. 1, No. 4; 118-124.
4. Dayal Giri D., Dev Pandey K., Gupta S., Pandey P., Kumar A., Kumar Shrivastava A., Sahu P. K., Singh R., 2013. Therapeutic and Medicinal Uses of Aloe vera: A Review. Pharmacology & Pharmacy, 4, 599-610.
5. Kukułowicz A., Steinka I., 2010. Aloes – możliwość wykorzystania jako suplementu diety. Problemy Higieny i Epidemiologii, 91 (4): 632-636.
6. Zamiara K., 2010. Aloes – jego tajemnicza moc. Farmacja Polska, Historia Farmacji, 66 (7):495-497.